Poszukiwanie pracy – wyzwanie nie do przeskoczenia?

Zapewne jak myślisz o szukaniu pracy, to kojarzy Ci się to z wyzwaniem, trudnym, stresującym lecz tylko wyzwaniem. Czytając te słowa możesz sobie przypomnieć, jak to było, gdy ostatnim razem stanąłeś przed wizją bezrobocia, zmiany pracy. Pamiętasz to zapewne bardzo dobrze i choć dziś pracujesz, tamten okres wzbudza w Tobie dalej poczucie lęku. Jeśli możesz to wyobraź to sobie raz jeszcze i pomyśl jakby to było, gdybyś w dodatku był ciężko chory. Jak byś się czuł, gdybyś był np niewidomy? A może w dodatku mieszkasz na prowincji, gdzie ogólnie istnieje problem z pracą? Czy teraz wiesz od czego zacząć, by znaleźć pracę? Masz pomysł na to, co mógłbyś robić? Otrząśnij się. Dla Ciebie to zapewne tylko wyobrażenie. Musisz jednak wiedzieć, że są ludzie, dla których jest to szara rzeczywistość. Pomóżmy im pracować.

Niepełnosprawni sprawni w pracy

Od trzech już lat pomagamy osobom z bardzo poważną wadą wzroku pracować. W tym roku znaleźliśmy zajęcie dla kolejnej. Czym się zajmują? Niektóre z nich pracują zdalnie, prowadząc badania ankietowe, uczestniczą w akcjach fundraisingowych, roznoszą ulotki promocyjne, ale również świadczą usługi specjalistyczne oferowane przez Naszą Fundację. Chcielibyśmy móc pomóc większej liczbie osób, lecz natrafiliśmy na najprostszy z możliwych problemów. Brak funduszy. Obecnie w planach mamy zatrudnienie osoby całkowicie niewidomą do tworzenia, weryfikacji baz danych oraz obsługi telefonicznej. Zadanie i praca w zasadzie dość prosta, ale dla osoby niewidomej, a właśnie taka się do nas zgłosiła i potrzebuje Naszej pomocy, jest czymś więcej niż tylko pracą, to sposób na godne i wartościowe życie. Kim jest nasz przyszły pracownik? To młody chłopak, absolwent liceum ogólnokształcącego dla osób niewidomych i słabowidzących. Jest pełny energii i chęci do pracy, lecz na przeszkodzie stoją mu systemy informatyczne stosowane w większych firmach, całkowicie nieprzystosowane dla osób niewidomych.

Dlaczego zwracamy się do Was o pomoc? Ponieważ wierzymy, że los osób chorych nie jest Wam obcy. Wiemy, że macie wielkie serducho i chcecie pomagać chorym dzieciom. Wiemy, że stać Was również na to, by nie zapominać o tych dzieciach, w momencie gdy dorosną.

Ile i na co potrzebujemy?

Nie chcemy, by tego typu zbiórki stanowiły sposób finansowania czyjejkolwiek pracy. Każdy z zatrudnionych przez nas pracowników, dziś “wypracowuje” swoją pensję w sposób uczciwy. Jednak, ponieważ nie prowadzimy działalności gospodarczej, tylko świadczymy usługi w sferze działalności statutowej, nie stać nas na wyłożenie pieniążków w początkowym okresie zatrudnienia. Nie potrzeba tego wiele, ale dla nas dziś to i tak jest wyzywanie ponad nasze możliwości.

Zanim Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych zrefunduje częściowo wynagrodzenie niepełnosprawnego pracownika, pracodawca musi wpierw wyłożyć całą wysokość jego wynagrodzenia. Właśnie o tę kwotę i różnicę pomiędzy dofinansowaniem z PFRONu a kosztem płacy, zwracamy się do Was o pomoc. By zatrudnić niewidomego pracownika na 3 miesiące potrzebujemy 2 300 zł.

Wyobraź sobie, że wpłacając 10 zł finansujesz 2h pracy osoby niewidomej. Wyobraź sobie, że wystarczy tylko 10 zł, by ktoś komu los nie ułatwił życia, mógł stać się samodzielny i co najważniejsze potrzebny. Czy jesteś gotowy temu niepełnosprawnemu dziecku, któremu kiedyś może pomogłeś, kiedy potrzebował pieniążków na leczenie, dziś kiedy jest dorosły pomóc stać się samodzielnym i potrzebnym? Czy pomożesz jemu w dalszej rehabilitacji, pomimo tego, że nie jest już dzieckiem?

Zatrudnimy na część etatu.Co zrobimy, jeśli nie zbierzemy całości kwoty?

Co się stanie, jeśli zbierzemy więcej?

Zapytamy się Was, co mamy w takiej sytuacji zrobić, w końcu to Wasze pieniądze i Wasze dobre serca. Macie prawo decydować na co wydamy pozostałą część zebranej kwoty.